Konserwator Zabytków

Nasz "Hyde Park", czyli luźne pogaduszki okołomotocyklowe
pawelcen
Posty: 898
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Konserwator Zabytków

Post autor: pawelcen »

Taki temat ostatnio wypatrzyłem. Dotyczy to nas wszystkich i może należałoby się dołączyć w jakiś sposób do akcji przeciwko patourzędnikom. . Wszak oni działają dla naszego dobra. :oops: A jak już wspomniano zaraza rozszerza się szybko. I dzięki temu będziemy rejestrować zabytki/muzealia itp. za granicą. Co z resztą już dzisiaj czyni wielu polskich kolekcjonerów. Dochodzi jeszcze możliwość dowolnego decydowania o swoim majątku, a nasze ustawodawstwo to ogranicza.
https://www.youtube.com/watch?v=dchKTCz-nKs
https://www.youtube.com/watch?v=PuTjEzQyn7w
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3208
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Konserwator Zabytków

Post autor: enesiak »

Cześć, za tzw. 'komuny' - chodziło o 'slynne oczyszczenie podwórek / posesji - ze złomu motoryzacyjnego', czyli na ogół z zabytkowych / przedwojennych motocykli i samochodów, w różnym stanie zachowania i kondycji użytkowej.
Znajomy stracil 'tym prostym / urzedniczym sposobem' w 1977-78r. : Urala 650, AWO Turista i BMW 'Limuzyne' z lat 30/40-stych / i to tylko na jednym podworku, a na naszym osiedlu bylo 6 - 7...Na sasiednich staly : Mercedes z silnikiem z tylu, Mini Cooper Kombi, Jawa Perak 250 i kilka Junakow, no i 'krzyzowka BMW R 75 / M 72'...
Ja np., po wielu latach [ pod koniec 80-tych / czyli ponad 10 lat pozniej ], zdalem sobie sprawe - ze : 'przykrecanie sruby posiadaczom zabytkowych pojazdow' - zaowocowalo nawet calkowitym zakonczeniem produkcji benzyny LO 78, zeby zmusic tych 'ekscentrykow - fascynatow zabytkowej motoryzacji' / do calkowitego pozbycia sie 'starych zlomow' - przetopienia ich w hutach / na rondle, patelnie, odkurzacze, itp....
Po tej 'akcji - czysta posesja / 1976 - 78', skończyły 'zywot na drogach', często w piecach hutniczych - tysiące zabytków motoryzacji...
Czyżby 'powtorka tej akcji' po 45 / 46 latach..?
Moze trzeba na 'to' spojrzec wlasnie jakby 'szerzej'..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 898
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Konserwator Zabytków

Post autor: pawelcen »

Kolejny film o tym samym konserwatorze i jego pomysłach. Tak właściwie od 2 minuty, bo wcześniej jest reklama.
https://www.youtube.com/watch?v=JkqwrWVxSLM

Jak mnie wypuścili po '89 roku za granicę, to na imprezie u znajomych w Oldenburgu, niemiecki adwokat zapytał mnie, w formie żartu, czym się różni drewno od urzędnika?
Nie znałem odpowiedzi. No czym Panowie??? Drewno pracuje. Wtedy mu nie wierzyłem. :lol:
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3029
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Konserwator Zabytków

Post autor: Spiker »

Co do podejścia do rejestracji na żółte tablice ... to generalnie popieram i uważam je za błogosławieństwo, ale widząc niektóre przypadki mam szczerze mówiąc mieszane uczucia.

Przedwojenny samochód czy motocykl to jak najbardziej. Brak dokumentów po wojennej zawierusze - to częsty i zrozumiały problem. Dodatkowo występuje naturalnie rzadkie użytkowanie (ze względu na wątpliwa w dzisiejszych czasach funkcjonalność i oszczędzanie żmudnie i kosztownie odrestaurowanego latami pojazdu). No i są jeszcze kolekcje złożone z wielu pojazdów, które trudno by jednemu właścicielowi regularnie opłacać, gdy często nie są miesiącami czy latami użytkowane. Na takie przypadki chyba stworzono (w moim mniemaniu) żółte tablice i związane z nimi przywileje (i obowiązki).

Ale gdy widzę całkiem popularne i nie tak stare Mercedesy z lat 90-tych, na dodatek codziennie na tej samej drodze o tych samych godzinach, a wiec użytkowane nieokazjonalnie ... to już zastanawiam się, czy to nie jest już przegięcie. Dlatego też prawdopodobnie w niektórych województwach zaczyna się swoiste usztywnienie stanowiska u konserwatorów zabytków i urząedników WK i coraz mniejsza otwartość w dopuszczaniu rejestracji "na żółte" popularnych "youngtimerów". Bo przecież nie chodzi o to, aby w miarę nowe ale przechodzone "Passaty w TDI" w agonalnym stanie jeździły powszechnie bez okresowych przeglądów.
NSU 351 OSL '38, ...
pawelcen
Posty: 898
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Konserwator Zabytków

Post autor: pawelcen »

Za komuny istniało coś takiego jak pojazd zabytkowy i certyfikaty wystawiały PZM-oty. W Łodzi nasz klub No1 sporządzał kartę pojazdu zabytkowego i był stemplowany przez Automobilklub Łódzki. Nic to praktycznie nie dawało jak pamiętam.
A teraz wprowadzili kolejne nazwy: pojazd kolekcjonerski, zabytkowy i historyczny. I tu jest pies pogrzebany; nie ma reguł co jest czym. Pojazd może stać w kolekcji muzealnej i być w 150% :lol: oryginałem, a Pan konserwator może się uprzeć i nie pozwoli zarejestrować jako zabytek.
Sama idea jest dobra, ale jak to u nas, każdy kolejny rząd/partia wprowadza nowe nazewnictwo i związane z tym zasady. Przecież taki świeżo przyjęty urzędnik musi się wykazać, że jest potrzebny i stanowisko utworzone po znajomości konkretnie dla niego jest jak najbardziej potrzebne. I stąd te wszystkie przepisy, które często przeczą sobie, czy nowinki w prawie o ruchu drogowym itd...
Mnie najbardziej nie podoba się przepis, że konserwator/minister podejmuje decyzję o tym, czy mogę sprzedać lub nie dany pojazd. Jak sobie kupię za granicą bardzo stary i zabytkowy pojazd, to po zarejestrowaniu w Polsce już nie ja nim władam, lecz jakiś urzędniczyna. :(
Pozdrawiam
Paweł
ODPOWIEDZ