Obowiązki organizatora sprawiły, że dużą część piątkowego popołudnia spędziłem na wydawaniu pakietów startowych i rejestracji uczestników. Na szczęście pomagali mi przy tym Bandzior i mój syn Kazik. Nie zabrakło pięknych okolicznościowych koszulek (chociaż żonie nie przypadł do gustu kolor, bo uważała, że odbędzie się zlot golasów) oraz naklejek, identyfikatorów i powitalnego piernika.
Warto podkreślić, że oprócz motocykli przywiezionych na samochodach dojechały też motocykle na kołach, kierowane przez niezłomnych kierowców, nie zważajacych na niepewne prognozy pogody. Tymi najtwardszymi byli: Janek (404 km), Krzysiu (200 km), Miłosz z Łukaszem (115 km), Radek i Zbyszek (379 km).
Pojawili się też spora grupą debiutanci z Wrocławia. Zawitali także na chwilę goście z Gniezna. Jako ostatni późnym wieczorem dojechał do nas Darek.
W piątek zwiedziliśmy Fort IV. Było sporo dzieci, pochodnie i super przewodnik w mundurze pruskiego żołnierza z lat świetniości Twierdzy Toruń. Opowiadane przez niego ciekawostki z życia toruńskich fortyfikacji wzbudziły spore zainteresowanie uczestników.

Pozostałą część wieczoru dopełniły rozmowy w parku maszyn i szykowanie maszyn do przejechania trasy. Odbyła się też odprawa uczestników przed sobotnim rajdem i prezentacja mojego dyscyplinującego gwizdka.
W nocy sporo emocji dostrczył mi powrót z miasta nocnych marków: Miłosza i Łukasza, którzy próbowali sforsować żelazną bramę twiedzy.
Sobotni poranek zaczęliśmy od wczesnego śniadania. W trasę wyjechaliśmy w grupach z których pierwsza ruszyła punktualnie o 8:45. A już chwilę póżniej zaczął padać deszcz, który towarzyszył nam aż do najdalszego punktu trasy - przeprawy promowej w Nieszawie. Szczęście mieli ci motocykliści, którzy przezornie ubrali przeciwdeszczoew stroje. Przez Wisłę przepłynęliśmy w dwóch turach i spotkaliśmy się wspólnie w centrum Nieszawy. Prom jest zabytkiem techniki, napędzają go dwa koła boczne i jest atrakcją regionu.

Niestety z powodów niezależnych ode mnie prom płynął w tym dniu tylko dwa razy. Więc 3 załogi motocykli, które ze względu na warunki atmosferyczne i drobne awarie przybyły na przystań ostatnie, nie przepłynęły już przez rzekę i musiały wrócić tą samą trasą do Torunia.
Z Nieszawy już całą grupą w asysycie policji udaliśmy się do Ciechocinka i w Wołuszewie wjechaliśmy na główną trasę do Torunia. Brawa dla panów z drogówki, z nimi jechało się dużo bezpieczniej i każdy docenił ich pomoc. Już w Toruniu, na punkcie widokowym przy ulicy Majdany spędziliśmy dłuższy czas, delektując się waflami teatralnymi i lokalną wodą mineralną Krystynka. Nie zabrakło wspólnych zdjęć z panoramą Torunia w tle.

Póżniej był przejazd na obiad w Zajeździe Stawki i okazja na wspólne rozmowy przy stole. Nie zabrakło łez wzruszenia Mundka, który w mojej teściowej rozpoznał córkę swojego nieżyjącego już kolegi. Z pełnymi brzuchami udaliśmy się do Muzeum Twierdzy Toruń, aby wystawić nasze motocykle obok sprzętu militarnego prezentowanego przez wojsko. Nie zabrakło entuzajstów motoryzacji, którzy podziwiali i fotografowali nasze motocykle! Osoby chętne miały czas wolny i mogły odwiedzić toruńską starówkę. Trasę rajdu ukończyło 27 motocykli.

W końcu w sobotni wieczór przyszedł czas na podsumowanie imprezy przy grillu.
Przynano następujace nagrody:
– motocykl zlotu: Krzysiu i fenomenalny kalosz z wiklinowym wózkiem,
– konkurs elegancji wygrała Oliwia,
– najdłuższy dojazd na Zlot Jasiek ze swoim "Trzmielem",
– najstrszy motocykl, Rico (Niemcy) NSU 502 T 1925 r.
Wyróżnienia:
– Bandzior, za grafikę zlotu i pomoc przy organizacji,
– Bartek, za serwis na trasie rajdu i zbieranie pechowców,
– Ola - moja żona, bez pomocy której nie poradziłbym sobie z organizacją imprezy,
– fotografa, teścia, Krzysztofa,
– amazonki zlotu Agnieszki,
– sponsora koszulek Krzysztofa (Karcher Włocławek),
– ekipa z Wrocławia, za imponujący debiut w Zlocie NSU.
Podziękowania:
– dla motocyklistów na nieco nowszych maszynach Cezika i Karola (czekamy na filmiki), zapewniliście fenomenalą eskortę i pomoc,
– dla załogi smochodu GAZ,
– dla Number One za znaczki NSU,
– dla Marka, Edzia i jego żony za dodatkowe nagrody w postaci elementów gumowych do motocykli.
Nie zabrakło odśpiewania sto lat, dla komandora Zlotu. Była to najlepsza nagroda za trudy organizacji imprezy i dwie nieprzespane noce. Koledzy naprawdę się wzruszyłem! Dłuższy czas rozmawiałem ze Skrzydlatym i jego córką. Oliwi kibicuję w wyborze odpowiedniego kierunku studiów!
Reszta wieczoru upłynęła nam na wspólnym biesiadowniu i długich rozmowach.
W niedzielę nastał czas pożegnania i rozjechaliśmy się do domów.
Dziękuję wszystkim za przybycie i wspólną zabawę. Jako właściciele motocykli NSU tworzymy naprawdę bardzo zgraną, koleżeńską ekipę. Cytujęc moją żonę po zlocie zorganizowym przez Heńka: "Ty dłużej opowiadasz o tym zlocie, niż tam byłeś, dałbyś już spokój". Myślę, że w tym roku jednak zmieniła zdanie, bo mogła Was poznać osobiście.
Dla mnie to jeszcze nie koniec, w najblizszym czasie jadę moją "agrafką" do Włocławka zawieźć podziękowania dla sponsora za koszulki.
Czekam na chętnych do podjęcia rękawicy i organizacji zlotu w kolejnym roku. Nie ukrywam, że planuję, aby w przyszłości zorganizować jeszcze podobną imprezę - na pewno będzie mi dużo łatwiej niż za pierwszym razem.
Ciekawostką jest to, że jako organizator nadal nie wiem jaki standard mają pokoje w forcie. Nie byłem w żadnym, bo zmęczony położyłem się spać w busie.
Pozdrawiam Krystian, "rybki66" - Komandor V Zlotu NSU.
Dla przyszłych statystyk i porównań lista motocykli, które pojawiły się w parku maszyn:
|
Janusz |
Potaczek |
Norton CS1 |
1930 |
|
Jan |
Szczygieł |
NSU 601 TS |
1932 |
|
Radek |
Mikulski |
NSU 351 OS |
1934 |
|
Krzysztof |
Górak |
NSU 601 TS |
1930 |
|
Henryk |
Górecki |
||
|
Ryszard |
Kukułka |
NSU 351 OSL |
1938 |
|
Bartosz |
Jackiewicz |
||
|
Marcin |
Dowjat |
NSU 251 OSL |
1941 |
|
Dariusz |
Bazaliński |
NSU 351 OSL WH |
|
|
Bartosz |
Gamrat |
601 OS |
1936 |
|
Mieczysław |
Utrysko |
251 OSL |
1937 |
|
Tomasz |
Gryz |
Velocette MAC |
1937 |
|
Agnieszka |
Gryz |
NSU 201OSL |
1938 |
|
Waldemar |
Kobyliński |
NSU 201 OSL |
1934 |
|
Tomasz |
Kobyliński |
NSU OSB Max |
1954 |
|
Edmund Szarszewski |
NSU 501 OSL |
1939 |
|
|
Marek Szarszewski |
NSU 251 |
1942 |
|
|
Artur |
Piszora |
NSU 501 TS |
1935 |
|
Hans-Joachim |
Halaczek |
NSU 501 T |
1928 |
|
Erich |
Weinert |
||
|
Grzegorz |
Guzek |
NSU Supermax |
1957 |
|
Zbigniew |
Miziński |
NSU Supermax |
1960 |
|
Piotr |
Orzeł |
NSU 351 OT |
1939 |
|
Oliwia |
Orzeł |
os towarzysząca |
|
|
Piotr |
Bugajski |
NSU 501 OSL |
1938 |
|
Krystian |
Kubisiak |
NSU 501 OSL |
1935 |
|
Grzegorz |
Gajecki |
NSU 201 OSL |
1938 |
|
Grzegorz |
Gajecki |
os towarzysząca |
|
|
Marek |
Ziętal |
NSU 500 OSL |
1936 |
|
Mariusz |
Chrząstek |
NSU 501 TS |
1930 |
|
Rico |
Prescher |
502 T |
1925 |
|
Mahrow |
|
501 OSL |
1940 |
|
Bandzior |
601 OS WH |
1939 |
|
|
Łukasz |
601 OSL |
1939 |
|
|
Miłosz |
NSU Konsul 350 |
1951 |
|
|
Andrzej |
Kawa |
NSU 501 T |
1927 |
|
Wojtek |
Dąbrowski |
251 S |
1929 |
|
Paweł |
Łagowski |
251 OS WH |
1943 |
|
Darek |
Mayer |
351 OSL |
1944 |
|
Darek |
Dąbrowski |
201 T |
1927 |
|
Oliwia |
Pacha |
201 OSL |
1934 |
|
Anna |
|||
|
Przemek |
201 ZDB |
1937 |
|
|
Anita |
NSU Supermax |
1955 |
