- Szczegóły
- Kategoria: Premiery motocykli
- Przez Radek
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 172
Tak się złożyło, że na jak początku XXI w. dojrzałem do posiadania przedwojennego motocykla. Trafił się motocykl NSU 251 OSL z 1939 r., którego w częściach zakupiłem po sprzedaży Junaka M10 z wózkiem W03A i całą przyczepką części. Kilka lat odbudowy i mogłem cieszyć się z jeżdżącej „ćwiartki”, która uświadomiła mi jak ciekawe konstrukcyjnie są motocykle NSU. Połączenie „angielskiego charakteru” z niemieckim wykonaniem dało bardzo sprawny (jak na niecałe 250 ccm) pojazd. Oczywiście podczas kompletacji i renowacji oraz eksploatacji 250-tki, pogłębiałem wiedzę o historii marki i modelach produkowanych w fabryce mieszczącej się w Neckarsulm. Większe modele coraz bardziej rozpalały wyobraźnię. Co by było gdyby spróbować się zmierzyć z „dużym OSL”? No i stało się. W grudniu 2019 roku nabyłem szczątki - NSU 351 OSL z 1936 r. Szczątki bo to co przywiozłem do domu raczej nie dało się nazwać motocyklem do remontu. Ale części było dużo. Tyle że "pomieszanie z poplątaniem" - części z różnych roczników zebrane w hałdę klamotów z których ktoś chciał zbudować motocykl. W zestawie były też dokumenty zgodne numerycznie z ramą i silnikiem.
- Szczegóły
- Kategoria: Zloty i rajdy motocykli zabytkowych
- Przez heniek
- Nadrzędna kategoria: Imprezy
- Odsłon: 264
Jak pamiętacie w sobotni wieczór w Kruszwicy, gdy kończył się 3-ci zlot NSU 2024, zobowiązałem się, że zorganizuję kolejny zlot NSU. I to zobowiązanie zrealizowałem! A jak to dokładnie było opiszę w szczególach w poniższym podsumowaniu.
Przygotowania
A więc słowo się rzekło. Do organizacji zaprosiłem naszego kolegę Grzegorza Guzka, bo jak wiadomo we dwójkę raźniej - jak jeden wątpi, to drugi nakręca do działania ... Po rozeznaniu dostępnych możliwości na naszą bazę wytypowałem ośrodek w miejscowości Piaski Królewskie, położonej malowniczo na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej. W ośrodku "Dolina Słońca" na noclegi był do dyspozycji piętrowy budynek z 50 łóżkami, każdy pokój z łazienką i pełenym węzłem sanitarnym, a dodatkowo dostaliśmy zapewnienie, że gdyby to nie wystarczyło, miejsca do spania na ośrodku na pewno nie zabraknie. Obiekt wyposażony w stołówkę dawał możliwość zapewnienia wyżywienia. Ośrodek został więc zarezerwowany, termin zaklepany na 27-29 czerwca 2025 r. i zaczęliśmy zbieranie deklaracji udziału od zainteresowanych uczestnictwem. Po zebraniu odpowiedniej ilości chętnych nie było już odwrotu. Rozpoczęły się działania przygotowawcze, a w odpowiednim wątku na forum NSU zaczęliśmy przekazywać kolejne informacje ... Powstało logo i baner imprezy, co pozwoliło zareklamować ją w Internecie. W końcu ustaliliśmy plan działań na poszczególne dni i pozostało go tylko konswekwentnie zrealizować.
- Szczegóły
- Kategoria: Premiery motocykli
- Przez Radek
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 546
Jakiś czas temu trafił do mnie do remontu motocykl NSU 351 zakupiony na Litwie, przez kolegę Krzysztofa. Prosto z zagranicy przywiózł go do mnie z poleceniem przywrócenia tej „agrafki” do życia. Z opisu telefonicznego miał być to motocykl z 1937 roku, trochę niekompletny. OK, przyjechał to trzeba będzie ogarnąć.
Ogarnianie jak zwykle zacząłem od oględzin i określenia czego brak a co nie jest z danego rocznika? Z wierzchu całkiem niezła kompletność (błotniki, zbiorniki, zawieszenie i koła, a nawet lampa w oryginale). Mechanika jak to określił sprzedający - „jak widać” ale podobno nie można było odkręcić pokrywy sprzęgła to nikt nie zajrzał do środka, nie mówiąc o przekopaniu bo startera nie było i skrzynia „zablokowana”. Trochę się zdziwiłem jak okazało się, że śruby (raptem 3 szt.) same wyszły z gniazd, ale po otwarciu wyszło na jaw dlaczego „nie dało się” jej zdjąć. Korpus bez wału, zamiast zaworów atrapy trzonków, w skrzyni brak części zębatek i jednego wałka. No cóż oszustwo wyszło na jaw, ale nie zmieniło to decyzji właściciela o odbudowie maszyny.